WP Wydarzenie specjalne Partner wydania
WP Wydarzenie specjalne Partner wydania

Gra w klasy na długim dystansie

Partner wydania
Najmocniejsze Hypercar, LMP2, GTE Pro, GTE Am, w których ścigają się działające na wyobraźnię Ferrari, Porsche Corvette i Aston Martin – czyli o co chodzi z kategoriami samochodów w WEC 2022? Na pierwszy rzut oka wszyscy jadą razem: szybciej lub wolniej, różnymi pojazdami. Jednak każdy rywalizuje w swojej klasie. Startujący w World Endurance Championship podzieleni są na cztery kategorie. Najmocniejszą – Hypercar, niewiele od niej odstającą LMP1, w której ściga się Prema ORLEN Team z Robertą Kubicą, i dwie klasy z samochodami skonstruowanymi na bazie pojazdów drogowych – GTE Pro, GTE Am.

Co je różni?

Różnice między dwoma pierwszymi a pozostałą dwójką są kolosalne. W końcu w przypadku Hypercar i LMP1 mowa o autach prototypowych. Na czym dokładnie to polega? Hypercar to młoda kategoria, która zastąpiła LMP1. Najmocniejsza i dedykowana zespołom fabrycznym. Dlatego w niej rywalizują japoński Toyota Gazoo Racing, francuski Alpine Elf Team i amerykański Scuderia Cameron Glickenhaus. Stawkę miał uzupełnić jeszcze Peugeot TotalEnergies, ale niestety Francuzi nie zdążyli przygotować samochodu.

Co łączy samochody Hypercar? Przede wszystkim nie zobaczymy ich w normalnym ruchu ulicznym. To prototypy, w których dopiero później pewne rozwiązania są przenoszone do seryjnej produkcji. Mają zamknięte kokpity, maksymalna moc silnika nie może przekroczyć 671 KM, a dopuszczalna minimalna waga wynosi 1030 kg. Rozpędzić mogą się do 330 km/godz. Wszystkie zespoły korzystają z opon dostarczonych przez Michelin.

LMP2 – kategoria, która najbardziej nas interesuje, ze względu na udział Prema ORLEN Team i Roberta Kubicy. Ta klasa zawiera również auta prototypowe, lecz o nieco słabszej mocy niż te z Hypercar. I tu i tu kokpity są zamknięte, ale w LMP2 nadwoziem jest Oreca 07. Tu nie ma teamów fabrycznych, klasa dedykowana jest dla niezależnych producentów – dlatego tutaj rywalizuje aż 13 ekip. Wszyscy korzystają z takich samych silników. Są nimi Gibson V8 o pojemności 4,2 l. Całkowita moc auta wynosi 490 KM, minimalna masa 930 kg, natomiast prędkość maksymalna 320 km/godz.

Źródło: materiały partnera

Szansa nawet dla amatorów

GTE Pro – samochody z tej kategorii wyglądem już przypominają te normalne, które widzimy na ulicach. Nic dziwnego, bo skonstruowane są na bazie modeli drogowych. W tej klasie nie może ścigać się każdy. Dopuszczone są tylko zespoły fabryczne i zawodowi kierowcy wyścigowi. Stąd obecność tylko trzech teamów, ale za to wystawiających spektakularne konstrukcje! Są to Ferrari 488 GTE Evo (zespół AF Corse), Chevrolet Corvette C8.R (Corvette Racing) i Porsche 911 RSR-19 (Porsche GT Team). W tym przypadku oczywiście też występują ograniczenia konstrukcyjne. Moc silników to maksymalnie 500 KM, prędkość graniczna to 303 km/godz. Auta nie mogą ważyć mniej niż 1245 kg.

GTE Am – najsłabsza z kategorii rywalizujących w World Endurance Championship, ale mająca swój niewątpliwy urok. Pozwalająca marzyć prawie każdemu kierowcy o startach w World Endurance Championship. W GTE Am rywalizują bowiem zawodowcy i amatorzy. Różnica w stosunku do kategorii PRO polega też na tym, że samochody biorące udział w Am mogą być tymi z poprzedniej edycji (rok starsze).

Parametry aut są takie same, jak w klasie GTE Pro, a więc maksymalna moc silnika to 500 KM, prędkość 303 km/godz, a minimalna masa 1245 kg. Obie kategorie GTE są przynajmniej kilkanaście sekund wolniejsze (na długości jednego okrążenia) od Hypercar i LMP2, dlatego muszą dawać wyprzedzić się samochodom z wyższych i szybszych klas.